WHite House / PIH, Chada - Dziś Judaszu, wczoraj bracie
Player audio w wersji BETA. Ew. zgłoszenia błędów prosimy kierować na
Komentarze (5)
zabić nie zaprzeczysz,nic nie zrobisz,nic
Masz to wyryte na liniach dłoni,
Wiesz jak jest,prawda boli
Złość,nienawiść,zazdrość,zawiść
Czujesz to w sercu gdy wstajesz nad ranem
Rozdrapujesz zabliźnioną rane
Masz to głęboko zakodowane
Chada i PiH,to dla zagubionych światło
Nikt nie obiecywał nam,że w życiu będzie łatwo
Za hajsem pogoń,HWD wrogom
Zobacz ile osób,dziś ufa naszym słowom
Na Twoim miejscu ze wstydu się spalam
Dobrze pamiętam jak okradłeś ziomala
Uśmiech na twarzy,jeszcze się sparzysz
Na drugi raz już ręka Ci zadrży
Nie jestem święty,lecz to potępia
Na Twojej szyji zaciska się pętla
Dałeś mi powód,choć nie chce mieć wrogów
Oko za oko,ząb za ząb i do przodu
Ja Ci potrafię do błędu się przyznać
Trudna decyzja,ciężko to wyznać
Na dzień dzisiejszy tak to wygląda
Bądź sprawiedliwy w swoich poglądach
Mieszkając tu mamy to czego wy nie znacie - honor
Dziś Judaszu,wczoraj bracie
Po co się przybijasz jak nie dotrzymasz słowa
Najważniejsza sprawa to ze swoimi zgoda
Mieszkając tu mamy to czego wy nie znacie - honor
Dziś Judaszu,wczoraj bracie
Po co się przybijasz jak nie dotrzymasz słowa
Najważniejsza sprawa to ze swoimi zgoda
Znam wielu ludzi,niektórzy są fałszywi uwierz
A tak w ogóle,może teraz o Tobie mówię
Patrzysz w zęby koni,nauczyła klęska Troi
Tym razem nie alarmów ale widzę,że się boisz
Pełne lęku oczy,na ustach kłamstwa motyw
Na koncie ploty,poszły w krwiobieg jak narkotyk
Zażekasz się,nie masz z tym nic wspólnego
Masz szczerych przyjaciół,oni mówią co innego
Nikt o zdrowych zmysłach nie darzy Cię zaufaniem
Matka karmiąc piersią zakładała Ci kaganiec
Czas nam pokaże,nie przejdzie Ci płazem
Wierz mi,za dużo przybłędo napsułeś krwi
Prawda goni światło dnia a przed nią nie uciekniesz
Kłamstwo jak szyba pod naporem pęknie
Nie pozostane dłużny,też życzę Ci źle
Mimo że Twoje rany goją się jak na psie
Mieszkając tu mamy to czego wy nie znacie - honor
Dziś Judaszu,wczoraj bracie
Po co się przybijasz jak nie dotrzymasz słowa
Najważniejsza sprawa to ze swoimi zgoda
Mieszkając tu mamy to czego wy nie znacie - honor
Dziś Judaszu,wczoraj bracie
Po co się przybijasz jak nie dotrzymasz słowa
Najważniejsza sprawa to ze swoimi zgoda
Twoje życie przypomina mi żywot Judasza
Wystarczy jedno słowo,słowo PRZEPRASZAM
Sam nie wporządku,a we mnie widzi wroga
I ciągle czeka aż powinie mi się noga
Kiedy przychodzi do beefu to pizdy bledną
Kiepsko wyglądasz,jesteś z nich jedną
Puste życie,twarzy Ci nie żłobi
Krzesło,na którym siedzisz ma trzy nogi
Dziś jesteś tym,jutro innym jak kameleon
Jak jakiś pedał zmieniasz płeć co sezon
Kurewskie zagrywki,wychodzą Ci bokiem
Nie wierze w Boga,Ty wierzysz pieniądz Twoim Bogiem
Mieszkając tu mamy to czego wy nie znacie - honor
Dziś Judaszu,wczoraj bracie
Po co się przybijasz jak nie dotrzymasz słowa
Najważniejsza sprawa to ze swoimi zgoda
Mieszkając tu mamy to czego wy nie znacie - honor
Dziś Judaszu,wczoraj bracie
Po co się przybijasz jak nie dotrzymasz słowa
Najważniejsza sprawa to ze swoimi zgoda ( feat.Chada,Myniemy ) Złość,nienawiść,zazdrość,zawiść zabić nie zaprzeczysz,nic nie zrobisz,nic Masz to wyryte na liniach dłoni, Wiesz jak jest,prawda boli Złość,nienawiść,zazdrość,zawiść Czujesz to w sercu gdy wstajesz nad ranem Rozdrapujesz zabliźnioną rane Masz to głęboko zakodowane Chada i PiH,to dla zagubionych światło Nikt nie obiecywał nam,że w życiu będzie łatwo Za hajsem pogoń,HWD wrogom Zobacz ile osób,dziś ufa naszym słowom Na Twoim miejscu ze wstydu się spalam Dobrze pamiętam jak okradłeś ziomala Uśmiech na twarzy,jeszcze się sparzysz Na drugi raz już ręka Ci zadrży Nie jestem święty,lecz to potępia Na Twojej szyji zaciska się pętla Dałeś mi powód,choć nie chce mieć wrogów Oko za oko,ząb za ząb i do przodu Ja Ci potrafię do błędu się przyznać Trudna decyzja,ciężko to wyznać Na dzień dzisiejszy tak to wygląda Bądź sprawiedliwy w swoich poglądach Mieszkając tu mamy to czego wy nie znacie - honor Dziś Judaszu,wczoraj bracie Po co się przybijasz jak nie dotrzymasz słowa Najważniejsza sprawa to ze swoimi zgoda Mieszkając tu mamy to czego wy nie znacie - honor Dziś Judaszu,wczoraj bracie Po co się przybijasz jak nie dotrzymasz słowa Najważniejsza sprawa to ze swoimi zgoda Znam wielu ludzi,niektórzy są fałszywi uwierz A tak w ogóle,może teraz o Tobie mówię Patrzysz w zęby koni,nauczyła klęska Troi Tym razem nie alarmów ale widzę,że się boisz Pełne lęku oczy,na ustach kłamstwa motyw Na koncie ploty,poszły w krwiobieg jak narkotyk Zażekasz się,nie masz z tym nic wspólnego Masz szczerych przyjaciół,oni mówią co innego Nikt o zdrowych zmysłach nie darzy Cię zaufaniem Matka karmiąc piersią zakładała Ci kaganiec Czas nam pokaże,nie przejdzie Ci płazem Wierz mi,za dużo przybłędo napsułeś krwi Prawda goni światło dnia a przed nią nie uciekniesz Kłamstwo jak szyba pod naporem pęknie Nie pozostane dłużny,też życzę Ci źle Mimo że Twoje rany goją się jak na psie Mieszkając tu mamy to czego wy nie znacie - honor Dziś Judaszu,wczoraj bracie Po co się przybijasz jak nie dotrzymasz słowa Najważniejsza sprawa to ze swoimi zgoda Mieszkając tu mamy to czego wy nie znacie - honor Dziś Judaszu,wczoraj bracie Po co się przybijasz jak nie dotrzymasz słowa Najważniejsza sprawa to ze swoimi zgoda Twoje życie przypomina mi żywot Judasza Wystarczy jedno słowo,słowo PRZEPRASZAM Sam nie wporządku,a we mnie widzi wroga I ciągle czeka aż powinie mi się noga Kiedy przychodzi do beefu to pizdy bledną Kiepsko wyglądasz,jesteś z nich jedną Puste życie,twarzy Ci nie żłobi Krzesło,na którym siedzisz ma trzy nogi Dziś jesteś tym,jutro innym jak kameleon Jak jakiś pedał zmieniasz płeć co sezon Kurewskie zagrywki,wychodzą Ci bokiem Nie wierze w Boga,Ty wierzysz pieniądz Twoim Bogiem Mieszkając tu mamy to czego wy nie znacie - honor Dziś Judaszu,wczoraj bracie Po co się przybijasz jak nie dotrzymasz słowa Najważniejsza sprawa to ze swoimi zgoda Mieszkając tu mamy to czego wy nie znacie - honor Dziś Judaszu,wczoraj bracie Po co się przybijasz jak nie dotrzymasz słowa Najważniejsza sprawa to ze swoimi zgoda
Dałeś mi powód,choć nie chce mieć wrogów
Oko za oko,ząb za ząb i do przodu !!
Bądź sprawiedliwy w swoich poglądach!!
Pełne lęku oczy,na ustach kłamstwa motyw
Na koncie ploty,poszły w krwiobieg jak narkotyk
Zażekasz się,nie masz z tym nic wspólnego
Masz szczerych przyjaciół,oni mówią co innego !!
Czas nam pokaże,nie przejdzie Ci płazem
Wierz mi,za dużo przybłędo napsułeś krwi
Prawda to nie światło dnia, przed nią nie uciekniesz
Kłamstwo jak szyba pod naporem pęknie
Nie pozostane dłużny,też życzę Ci źle
Mimo że Twoje rany goją się jak na psie
Twoje życie przypomina mi żywot Judasza
Wystarczy jedno słowo,słowo PRZEPRASZAM
Sam nie wporządku,a we mnie widzi wroga
I ciągle czeka aż powinie mi się noga
Kiepsko wyglądasz,jesteś z nich jedną
Puste życie,twarzy Ci nie żłobi
Dziś jesteś tym,jutro innym jak kameleon
Jak jakiś pedał zmieniasz płeć co sezon
Kur***kie zagrywki,wychodzą Ci bokiem
Nie wierzysz w Boga,Ty wierzysz pieniądz Twoim Bogiem